Grupa młodych ludzi znajduje tajemniczy artefakt – starożytny aztecki gwizdek nazywany „gwizdkiem śmierci”. Początkowo traktują go jak dziwną ciekawostkę, nieświadomi, że kryje w sobie mroczną, a zarazem krwawą historię. Wystarczy jeden gwizd, by ożywić przerażającą klątwę: każdy, kto usłyszy ten dźwięk, wkrótce stanie twarzą w twarz ze swoją własną śmiercią. To, co początkowo wyda się niewinną zabawą, szybko przerodzi się w desperacką walkę o przetrwanie. Kolejne osoby giną w makabrycznych okolicznościach, strach i napięcie rośnie, a granica między światem żywych i umarłych staje się niemal niewidoczna. Bohaterowie muszą odkryć tajemnicę pradawnego przedmiotu, zanim będzie za późno…
Tafiti - surykatka, nie lubi przestrzegać rodzinnych zasad ustanowionych przez jego dziadka. Najważniejsza z tych zasad to: nie ufać obcym. Jednak Tafiti ratuje z opresji dziką świnię o imieniu Dygacz i przyprowadza nowego kolegę do domu. Gdy dziadek zostaje ukąszony przez jadowitego węża, wszystko musi się zmienić. Jedynym lekarstwem na jad jest mityczny, niebieski kwiat rosnący podobno na środku pustyni. Tafiti wyrusza na wyprawę, a Dygacz dołącza do niego gryziony przez poczucie winy. Bo to, tak jakby przez jego nieuwagę wąż ugryzł dziadka. Dwaj przyjaciele muszą pokonać wiele przeciwności i drapieżników w drodze do niebieskiego kwiatu.









