Jeśli wydaje ci się, że świat się na ciebie uwziął, nie nadążasz i masz za dużo na głowie, pamiętaj: inni mają gorzej. Linda balansuje na krawędzi między obowiązkiem a wyczerpaniem, między dającą poczucie kontroli rutyną a chaosem. Jej córka wymaga stałej opieki, mąż jest nieobecny, praca dobija, a sufit dosłownie wali się na głowę. Terapeuta przewraca oczami, instytucje piętrzą przeszkody… Wir codziennych zdarzeń przeradza się w nieokiełznany, egzystencjalny koszmar. Nic dziwnego, że gdyby tylko mogła i znalazła na to czas, skopałaby wszystkich i wszystko w bezsilnej wściekłości.
Tafiti - surykatka, nie lubi przestrzegać rodzinnych zasad ustanowionych przez jego dziadka. Najważniejsza z tych zasad to: nie ufać obcym. Jednak Tafiti ratuje z opresji dziką świnię o imieniu Dygacz i przyprowadza nowego kolegę do domu. Gdy dziadek zostaje ukąszony przez jadowitego węża, wszystko musi się zmienić. Jedynym lekarstwem na jad jest mityczny, niebieski kwiat rosnący podobno na środku pustyni. Tafiti wyrusza na wyprawę, a Dygacz dołącza do niego gryziony przez poczucie winy. Bo to, tak jakby przez jego nieuwagę wąż ugryzł dziadka. Dwaj przyjaciele muszą pokonać wiele przeciwności i drapieżników w drodze do niebieskiego kwiatu.









